Kupując chomika oczekujemy, że nie będzie on tylko siedział w klatce, ale dostarczy nam wiele radości i spędzi troszkę czasu na zabawie z nami poza swoim małym mieszkankiem. Rzadko komu wystarcza patrzenie na swojego pupila przez szybkę. Oswajanie chomika nie jest pracą ani łatwą ani szybką. Wymaga ogromnej cierpliwości ze strony opiekuna. Każdy mały postęp ze strony chomika powinien być nagradzany np. małym smakołykiem. To taka mała nagroda w drodze do sukcesu. Pamiętać należy, że pierwsze dni życia chomika w naszym dniu są tylko dla niego. Nie można go wyciągać z akwarium, brać na ręce. Powinniśmy wykonywać jedynie podstawowe czynności czyli dbanie o to aby miał co jeść i pić. Kolejnym krokiem w oswajaniu naszego małego pupila, jest danie mu możliwości poznawania naszego zapachu ciała. Polega to na tym, że np. wkładamy rękę do jego akwarium i dajemy mu się obwąchać, np. przy podawaniu jedzenia. Takie oswajanie powinno również potrwać kilka dni, aby chomik przyzwyczaił się i oswoił ze swoim nowym opiekunem. Jeśli zauważymy, że po kolejnym razie chomik zaczyna do nas podchodzić, możemy go delikatnie pogłaskać. Pamiętajmy jednak, że nasze ruchy powinny być delikatnie i bardzo spokojne, aby nie spłoszyć chomika, którego przecież chcemy oswoić, a nie zrazić do nas. Dobrze by było gdyby oswajanie chomika odbywało się w tych samych godzinach. Ważną rolą w oswajaniu naszego zwierzaka jest, aby go nie wybudzać. Jeśli chomik spi to nie przeszkadzajmy mu, nie bądźmy natarczywi. Poczekajmy do pory wieczorowej i wtedy odwiedzajmy go. W porze wieczorowej chomik jest bardziej aktywny i na pewno nie będzie rozdrażniony, że ktoś przerwał mu drzemkę. Jeśli ten etap mamy już za sobą. Chomik pozytywnie reaguje na nasze towarzystwo, podchodzi np. do klatki gdy nas usłyszy, możemy wówczas zdecydować się na wzięcie chomika na ręce. Każdy etap oswajania naszego pupila jest bardzo ważny. Jeśli chomik wydaje jakieś dźwięki, wówczas daje nam znak, że nie jest gotowy np. na oswajanie, na nasze towarzystwo.
Jak go oswoić
Zanim go kupisz.
Każdy zakup zwierzaka, wiąże się z pewnymi obowiązkami. Zanim zdecydujemy się na kupno chomika, powinniśmy się zastanowić czy na pewno tego chcemy. Zwierzak nie jest zabawką, potrzebuje zaangażowania od rodziny, a szczególnie od opiekuna. Kupując chomika, musimy być świadomi, że jeśli mamy dzieci to powinny być one już dość duże, aby go nie skrzywdzić. Chomiki są zwierzakami bardzo delikatnymi, nie można go ściskać czy rzucać, a niestety małe dzieci nie potrafią tego zrozumieć i taka zabawa może dla chomika zakończyć się tragicznie. Należy również pamiętać, że zwierzak przyniesiony z sklepu zoologicznego, nie jest zwierzakiem oswojonym. Musimy mu dać odrobinę czasu na oswojenie się z nowym otoczeniem i z nowymi ludźmi. Oswajanie chomika powinno przebiegać stopniowo i nie nerwowo. Na kupno chomika, nie powinna się decydować osoba, która bardzo często przebywa poza domem, np. w delegacjach. Chomik jak każde zwierzę domowe potrzebuje stałej opieki, a częste zmiany otoczenia sprawią, że chomik nie będzie czuł się bezpiecznie. Można zostawić chomika samego na okres około tygodnia czasu pod warunkiem, że będzie miał odpowiednią ilość pożywienia i wody. Pamiętajmy jednak, że takie rozwiązanie nie powinno być stosowane zbyt często. Chomik powinien mieć stały kontakt z swoim opiekunem wówczas daje się łatwo oswoić i staje się naszym przyjacielem. Musimy również pamiętać, że chomik potrzebuje odpowiedniego lokum, odpowiednich warunków żywieniowych, porcję ruchu. To nie jest tak, że zakupimy chomika damy go do akwarium i wyjmiemy raz na 2 tygodnie. Chomik taki nie będzie wówczas czuł się bezpiecznie w naszym towarzystwie, może nas nawet gryźć, bo nie będzie mu znane otoczenie. Chomika powinno się ulokować w jego miejscu zamieszkania, rozmawiać z nim, dać mu odpowiednią ilość czasu i dopiero po pewnym czasie próbować z nim nawiązać kontakt wyciągając go z akwarium. Powinniśmy go delikatnie głaskać, dać mu od czasu do czasu jakiś smakołyk, aby poczuł, że nikt nie chce go skrzywdzić.
Hektor
Kiedy byłam mała moja kuzynka, która mieszkała wówczas u babci miała małego chomika. Nazywał się Hektor. Hektor był chomikiem dosyć dużym, na pewno miała na to wpływ jego dieta. Babcia, jak to wszystkie babcie, twierdziła, że wychudzony chomik to niedożywiony. Tak jak tuczyła moją kuzyneczkę tak i tuczyła chomika. Hektor rozrastał się dosłownie w oczach. Pamiętam jak dziś, akwarium stało w łazience, gdyż tam najmniej uczęszczano i w dzień miał tam spokój. W nocy natomiast, nikomu nie przeszkadzało gdy Hektor prowadził swoje nocne życie. Uwielbiał biegać po kółku zakupionym w sklepie zoologicznym, biegać po drabinkach. Był chomikiem mimo swojej tuszy bardzo żywiołowym i oswojonym. Mogliśmy go pieścić godzinami, on wykazywał się ogromną cierpliwością, w sporadycznych sytuacjach podgryzał nas lekko, ale my z doświadczenia wiedzieliśmy, że po prostu chce iść już do siebie spać. Miał swoją małą norkę, gdzie zakopywał swoje jedzenie, tam była jego mała spiżarka. Podczas zmieniania trocin okazywało się, jak wiele chomik jedzenia nie zjadał tylko po prostu chomikował. Był naszym puszystym przyjacielem. Nie miałam już do czynienia więcej z takim oswojonym chomikiem. Kuzynka była w tamtych czasach bardzo młoda i nie wykazywała się zbyt wielką intuicją w stosunku do zwierząt. Nie raz go przygniotła, mocniej ścisnęła. Chomik mimo wszystko cierpliwie sobie znosił jej towarzystwo. Uwielbiał biegać po balkonie, po łóżku, wspinać się po poduszkach. Niestety po pewnym czasie, wiek chomika nie pozwalał już na te wszystkie akrobacje. Szybko się męczył, nie był już tak cierpliwy, szybciej stawał się agresywny. Chomik żył z nami 5 lat. Po jego odejściu, każdy wchodząc do łazienki czekał tylko na jakiś szelest chomika, ale chomika już z nami nie było. Trudno było się przyzwyczaić do myśli, że jego po prostu już nie ma. W naszej pamięci jest on z nami nadal, do dnia dzisiejszego i każde jego wspomnienie przywołuje uśmiech na twarzy oraz łzę w oku. Nie ma osoby w naszej rodzinie, której by Hektora nie brakowało.
Żywienie chomika
Kupując chomika, należy pamiętać o odpowiednim dla niego pożywieniu. Dieta również ma wpływ na zdrowie i samopoczucie naszego włochatego przyjaciela. Podstawową zatem karmą, jest oczywiście karma sucha, składa się ona głównie z nasion zbóż, suszonej marchewki i kukurydzy. Można dodać suszonego makaronu czy rodzynek, płatków owsianych a nawet orzeszków. Jedzenie powinno być jakościowe. Jeśli chodzi o owoce, chomiki uwielbiają jabłka, ale słodkie, banany, truskawki, gruszki, maliny, czereśnie. Pamiętać należy, że wszystko podawane powinno być z umiarem. Przejedzony chomik nie będzie towarzyski, lecz ospały. Częste i duże porcje może doprowadzić również chomika do otyłości,a ta do chorób a nawet śmierci. Wracając jednak do kwestii żywienia. Chomik uwielbia również warzywa, podstawowym smakołykiem jest oczywiście marchewka, ale nie pogardzi pomidorem, ogórkiem, kalarepką, pietruszką czy rzodkiewką. Należy pamiętać o tym, że chomik potrzebuje diety wzbogaconej również w białko zwierzęce, należy np. raz w tygodniu podać odrobinę jogurtu naturalnego lub kawałeczek sera żółtego czy białego, który jest także jego smakołykiem. Bardzo często się zdarza, że chomik gdy otrzymuje np. banany, gruszki itp. nie ma możliwości drapania sobie zębów. Jest to jednak niezbędne gdyż może to doprowadzić do nadmiernego ich rośnięcia. Należy zatem od czasu do czasu podać starszy chlebek, jego twardość spowoduje, że zęby nie będą tak bardzo rosły. Nie można również wprowadzać w dietę chomika wielu produktów żywieniowych naraz. Wszystko powinno odbywać się z głową. Nowe produkty wdrażamy stopniowo i w niewielkich ilościach. Chomiki w ramach nagrody uwielbiają otrzymywać np. dropsy warzywne, kolby, które dobrze również piłują ząbki podczas gryzienia, gałązki drzew owocowych. Pamiętajmy zatem, że dieta chomika powinna być zróżnicowana, można samemu tworzyć kompozycje żywieniowe, ale róbmy to bardzo rozsądnie,aby nie roztyć chomika. Otyłość u chomika powoduje wiele chorób, ospałość, chomik wówczas nie jest skłonny do zabawy.
Zanim kupisz chomika
Decydując się na kupno zwierzaka powinniśmy najpierw zapoznać się jak taki zwierzak żyje, czy nie będą nam przeszkadzać jego przyzwyczajenia, czy mamy warunki do jego przechowywania. Ostatnio czytałam o chomikach syryjskich, jak się okazało cieszą się największą popularnością i zainteresowaniem. Są to chomiki bardzo przyjazne i łatwo się oswajają, mało tego potrafią rozpoznać swojego opiekuna. Jeśli będziemy takiego chomika bardzo dobrze traktować, będziemy mu poświęcać odpowiednią ilość czasu to taki chomik szybko się oswoi i stanie się naszym prawdziwym przyjacielem. Pamiętać jednak należy, że chomik mimo iż jest małym zwierzakiem, potrzebuje opieki i zainteresowania ze strony opiekuna. To nie jest zabawka, którą można pogłaskać gdy ma się czas i odstawić na tydzień do szafy. Jest to zwierzak, który czuje, potrzebuje ruchu. Bardzo lubi kręcić się na kółku, baraszkować w nocy, a w dzień sobie smacznie spać. Lubi mieć swój kąt, nawet niewielki domek, gdzie będzie mógł w spokoju odpocząć. Nie lubi jednak budzenia w dzień. Obudzony chomik może pokazywać swoje niezadowolenie gryząc. Nam może wydawać się, że chomik jest agresywny. Otóż nie. Chomiki życie swoje toczą porą nocną, dzień jest porą odpoczynku, a przerwanie snu nie należy do rzeczy przyjemnych. Chomiki uwielbiają swoją suchą karmę. Bardzo często zjadają jej dużo więcej i gromadzą ją sobie w norach i w policzkach. Są jednak zwierzakami bardzo przyjacielskimi. Uwielbia się wspinać po drabinkach, poznawać nowe miejsca. Jeśli będzie czuł się bezpiecznie nie raz doprowadzi nas do śmiechu. Wszystko jest zależne od nas samych. To my sami decydujemy, jak nasz zwierzak będzie się zachowywał w naszym towarzystwie. Pamiętajmy jednak, że kupując chomika, musimy mu zapewnić niezbędne do życia warunki, powinien mieć przestronne akwarium, zawsze czyste podłoże, dostęp do karmy i wody. Możliwość wybiegu. Oprócz suchej karmy dobrze jest podawać, oczywiście z umiarem, świeże owoce i warzywa np. jabłko i marchewkę, biały i żółty ser.
Prezent
Zostałam kiedyś zaproszona na urodziny., Koleżanka poprosiła mnie, abym kupiła jej chomika. Było to wielkie ryzyko z jej strony, bo rodzice zabronili jej jakichkolwiek zwierząt. Ona jednak uparła się twierdząc, że jeśli dostanie go w prezencie to go nie odda, bo prezentów się przecież nie oddaje. To był mały podstęp z jej strony, ale no cóż 5 lat nie miała, więc jej posłuchałam. Poszłam do sklepu zoologicznego i kupiłam wymarzonego chomika dla Asi. Mama nie była zbyt zadowolona z prezentu, ale wbrew oczekiwaniom chomik został. Chomik został ulokowany w wielkim słoiku , który wielkością przypominał średnie akwarium, miał w środku świeże trociny i suchą karmę dla gryzoni. Nie dał się jednak oswoić. Każda próba wyjęcia chomika z słoika kończyła się niepowodzeniem. Zmienianie trocin było istnym koszmarem. Miły chomik okazał się zwierzakiem, niedostępnym, żyjącym swoim torem. Gdy widział zbliżającą się rękę, to wydawał dziwny dźwięk zbliżony do bzyczenia, a jeśli ręka nie została wycofana to gryzł. Nikt nie wykonywał gwałtownych ruchów mimo wszystko chomik robił się coraz bardziej agresywny. Do dzisiaj nie znamy przyczyny jego zachowania, ale Asi odechciało się chomika. Chomik żył sobie w tym słoiku 2 lata. Okazał się nie maskotką, a rodzinnym utrapieniem. Można było na niego patrzeć, dosypywać jedzenia w rękawiczkach i zmieniać mu trociny metodą prób i błędów. Nawet pani sprzedawczyni, nie potrafiła nam wyjaśnić dlaczego chomik pozostaje nieufny wobec otoczenia, mimo iż te go nie krzywdzi. Okazał się bardzo trudnym zwierzakiem i jedynym w życiu mojej koleżanki. Po 2 letniej przygodzie, odechciało jej się posiadania zwierząt małych i dużych. Wolała na nie popatrzeć przez szybę w sklepie zoologicznym. Tata Asi podejrzewał, że chomik ten może wcześniej nie był traktowany zbyt dobrze i stąd to jego zachowanie, ale jak było naprawdę, tego nie wie nikt. Dzisiaj wiem, że jeśli ktoś planuje kupno zwierzaka, powinien dowiedzieć się o wszystkich jego wadach i zaletach, aby posiadanie zwierzaka stało się radością, a nie utrapieniem.